Ile zarabia prezes działek rod?

Zastanawiasz się pewnie, czy zarządzanie rodzinnym ogrodem działkowym to wyłącznie pasja, czy może sposób na podreperowanie domowego budżetu. Prawda jest taka, że prezes zarządu bierze na siebie całą masę spraw administracyjnych, prawnych i międzyludzkich. W strukturach, nad którymi czuwa Polski Związek Działkowców (PZD), ta funkcja ma charakter społeczny. Jeśli jednak myślisz, że prezes działek ROD zawsze pracuje za darmo, to jesteś w błędzie. Przepisy pozwalają na to, aby członkowie organu ROD otrzymywali wynagrodzenie za pracę w zarządzie, o ile taką decyzję podejmą sami działkowcy podczas walnego zebrania. Poznaj fakty – w ogrodach PZD te kwoty bywają raczej symboliczne.

Często mówimy tu o rekompensacie za czas i prywatne wydatki, a nie o prawdziwej pensji. W wielu miejscach wypłata na rękę wynosi zaledwie kilkadziesiąt złotych miesięcznie (np. około 86 zł). Sam przyznasz, że w skali roku to raczej skromny dodatek do portfela. Pamiętaj, że każde takie świadczenie musi trafić do preliminarza finansowego, a skarbnik odprowadza od niego podatki i składki. Zupełnie inaczej wygląda to w ogrodach niezależnych, które nie należą do PZD. Tam zarobki prezesa mogą Cię zaskoczyć, bo wynoszą średnio 4000 zł brutto miesięcznie. Taką pensję finansują bezpośrednio członkowie danego stowarzyszenia ze swoich składek.

Podstawy prawne i uchwały regulujące wynagrodzenia prezesa

To, ile zarabia prezes działek ROD, nie zależy od jego widzimisię. Wszystko reguluje Statut PZD i konkretne uchwały. Najważniejszy jest § 36 wspomnianego statutu, który wprost dopuszcza wynagrodzenie prezesa za jego obowiązki. Cały mechanizm opisuje Uchwała nr 5/XXV/2018 Krajowej Rady PZD. Żeby prezes rodzinnego ogrodu działkowego mógł dostać jakiekolwiek pieniądze, muszą zostać spełnione twarde warunki:

  • pieniądze muszą znaleźć się w rocznym planie finansowym, który zatwierdza walne zebranie,
  • zarząd ROD musi przygotować uchwałę (po opinii komisji rewizyjnej), w której wskaże konkretne kwoty na dany rok,
  • każda wypłata musi mieć podstawę prawną na liście płac i być zgodna z przepisami podatkowymi.

Ponieważ nie ma odgórnych stawek, wysokość wynagrodzenia bywa różna. W mniejszych miejscowościach, gdzie działek jest mało, prezesi zazwyczaj pracują za zwykłe „dziękuję”. W wielkich miastach, gdzie infrastruktura jest potężna, działkowcy częściej uchwalają diety, żeby zmotywować zarząd do działania. Przepisy na 2026 rok dopuszczają nawet, że prezes podpisze umowę o pracę, choć w PZD to rzadkość zarezerwowana dla największych ogrodów.

Jakie czynniki mają bezpośredni wpływ na wynagrodzenie prezesa działek?

Kiedy pada pytanie, ile zarabia szef ogrodu, trzeba spojrzeć na konkretne miejsce. Wynagrodzenia w ROD różnią się w zależności od wielu kwestii, bo każdy ogród sam decyduje, jak wyda swoje pieniądze. Na to, ile ostatecznie ROD zarabia i co może przekazać zarządowi, wpływ mają:

  • wielkość ogrodu i liczba działek – im większy teren, tym więcej papierologii i spraw technicznych ląduje na biurku prezesa,
  • lokalizacja – koszty życia i oczekiwania finansowe w metropoliach są inne niż w małych miasteczkach,
  • stan infrastruktury – jeśli ogród wymaga ciągłych remontów, prezes i gospodarz działek muszą poświęcić mu znacznie więcej czasu,
  • decyzje walnego zebrania – to Ty i inni działkowcy decydujecie, czy zarobki prezesa w ogóle znajdą się w budżecie.

Składka członkowska w 2026 roku to zazwyczaj od 50 do 70 groszy za metr kwadratowy. Z tych pieniędzy, po oddaniu części do PZD, finansujecie funkcjonowanie ROD. Z tego opłacany jest sekretarz, gospodarz czy właśnie wynagrodzenie prezesa. Jeśli zarząd nie jest w stanie wypracować budżetu albo Wy się nie zgodzicie, prezes i gospodarz działek pracują jako wolontariusze.

Kluczowe obowiązki prezesa ROD oraz pozostałych członków władz

Obowiązki prezesa ROD to długa lista, która często ucina dyskusję o tym, czy zarobki mu się należą. Prezes zarządu odpowiada za wszystko – od reprezentowania ogrodu po nadzór nad resztą ekipy. Zazwyczaj w zarządzie zasiada od 5 do 9 osób. Oprócz prezesa najważniejszy jest sekretarz oraz gospodarz.

Gospodarze działek ROD pilnują, żeby infrastruktura działała, śmieci wywożono na czas, a wspólne alejki lśniły czystością. Sekretarz rodzinnych ogrodów działkowych tonie w dokumentach, prowadzi rejestr członków i pisze protokoły z każdego spotkania. Prawidłowego funkcjonowania ROD nie da się utrzymać bez ich ścisłej współpracy. Zarządzanie finansami czy pilnowanie inwestycji to praca, przy której zarobki prezesa wydają się skromne. Gdy sytuacja robi się krytyczna i zarząd zawodzi, może pojawić się zarząd komisaryczny. Wtedy obowiązki przejmują osoby wyznaczone przez PZD. Co ciekawe, zarząd komisaryczny może również otrzymywać wynagrodzenie za wyciąganie ogrodu z kłopotów.

Zarobki prezesa działek ROD poza strukturami PZD

Ogrody, które odcięły się od PZD i działają jako samodzielne stowarzyszenia, mają wolną rękę w ustalaniu płac. Tam średnie wynagrodzenie prezesa często odpowiada stawkom rynkowym. Stosuje się umowy o pracę lub zlecenia, a pensja potrafi wynieść wspomniane 4000 zł brutto miesięcznie. Ludzie chcą po prostu, żeby ogrodem zarządzał profesjonalny manager.

W takich niezależnych miejscach prezes dba o infrastrukturę, ale też szuka zewnętrznych dotacji. Choć członkowie ROD muszą wtedy głębiej sięgnąć do kieszeni, w zamian dostają szybki rozwój ogrodu i sprawną obsługę. Najważniejsza jest jednak przejrzystość – każdy działkowiec ma prawo wiedzieć, ile zarabia prezes w ich stowarzyszeniu i brać udział w ustalaniu tych kwot.

Przyszłość wynagradzania w ogrodach działkowych

Zarządzanie ogrodami działkowymi staje się coraz trudniejsze. Choć dla wielu prezes ROD to wciąż pasjonat pracujący z misją, góra przepisów sprawia, że temat wynagrodzenia pojawia się na każdym zebraniu. Ostatecznie to możliwości finansowe i Wasza wola jako działkowców zdecydują o wysokości przelewów. Profesjonalne podejście zapewnia stabilne funkcjonowanie ogrodu, a przy dzisiejszych zmianach klimatycznych i prawnych, prowadzenie działek to wyzwanie wymagające eksperckiej wiedzy. Możliwości skompletowania pełnego składu zarządu zależą często właśnie od tego, czy ludzie poczują, że ich trud jest doceniany – także finansowo.

Redakcja BiznesPOL
Najnowsze artykuły