Podatek od nadmiarowych zysków – stanowisko ZBP i co dalej?

Podatek od nadmiarowych zysków (po angielsku windfall tax) to w gruncie rzeczy wyjątkowy rodzaj obciążenia. Zawsze ma być nadzwyczajny i tymczasowy, a wprowadzają go, gdy zdarza się coś nagłego i nieoczekiwanego. Mówimy tu o reakcji na zdarzenia takie jak kryzys energetyczny, wojny czy gwałtowne skoki cen surowców.

Co go odróżnia od zwykłego podatku dochodowego (CIT)? Przede wszystkim to, że ten dodatkowy podatek uderza tylko w zysk, który wziął się z zewnątrz – z niestabilnych zdarzeń, a nie z twojej innowacyjności, ciężkiej pracy czy sprytnej strategii przedsiębiorstwa. Krótko mówiąc, to nie ty wypracowałeś ten zysk, tylko nagłe zawirowania w otoczeniu gospodarczym ci go dały.

Skoro to danina na sytuacje wyjątkowe, rząd chce w ten sposób ograniczyć te „nadmierne korzyści”, które firmy zgarnęły w kryzysie, i zasilić budżet skarbu państwa. Pieniądze mają iść na łagodzenie skutków, na przykład poprzez finansowanie tarcz osłonowych albo dopłaty do twoich rachunków. Właśnie dlatego, że jest tymczasowy, nie ma zniechęcać firm do robienia normalnych, długofalowych planów nastawionych na zysk i inwestycje.

Kryteria objęcia: Kogo dotyczy podatek od nadmiarowych zysków – sektory i skala przedsiębiorstwa

Ten podatek od nadmiarowych zysków z reguły celuje bardzo precyzyjnie. Zarówno Unia Europejska, jak i krajowe projekty, zawężają listę potencjalnych płatników do tych sektorów, które stały się bezpośrednimi beneficjentami szoku cenowego lub kryzysu.

Głównymi adresatami tej daniny są:

  • Sektor energetyczny i paliwowy: Tutaj trafiają firmy z branży elektroenergetycznej, gazowej, rafineryjnej, węglowej i wydobywczej, które odnotowały nadzwyczajny wzrost przychodów. Stało się to przez wzrostu cen energii i surowców po kryzysie energetycznym i geopolitycznym w 2022. W Unii Europejskiej podobne obciążenie funkcjonuje pod ładniejszą nazwą: „Składka Solidarnościowa”, zgodnie z Rozporządzeniem Rady (UE) 2022/1854.
  • Sektor bankowy: Wiesz, w warunkach, gdy inflacja szaleje, a bank centralny gwałtownie podnosi stopy procentowe, banki biją rekordy zysków. Nic dziwnego, że pojawiła się dyskusja w tej sprawie, a wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków banków stało się centralnym punktem polityki finanseowej.

Ważne jest też, kogo ten podatek obejmie pod względem wielkości firmy. Proponowane w Polsce regulacje, na przykład te zapowiadane kiedyś przez ówczesnego ministera aktywów państwowych Jacka Sasinę, przewidywały, że danina trafi tylko do dużych przedsiębiorstw. Mówimy o firmach zatrudniających co najmniej 250 pracowników i spełniających określone limity finansowe. Chodziło o to, by wyłączyć z opodatkowania małe i średnie firmy (MŚP).

Jak resort finansów definiuje i opodatkuje „nadmiarowych zysków” przedsiębiorstwa?

Prawdziwy ból głowy dla legislatorów, którzy chcą wprowadzić podatek od nadmiarowych zysków, polega na precyzyjnym ustaleniu: kiedy ten zysk jest faktycznie „nadzwyczajny” i jaka jego część musi zapłacić podatek? Dlatego resort finansów i doradcy podatkowi opierają się na prostej metodzie porównania.

Kluczem jest zestawienie aktualnego zysku z średnim zyskiem historycznym z lat, które uznajemy za „normalne”. Opodatkowaniu podlega jedynie nadwyżka zysku ponad tę średnią historyczną – często koryguje się ją o pewien akceptowalny wzrost, na przykład 20%.

Typowe metody obliczania podstawy opodatkowania to:

  • Metoda procentowej nadwyżki nad średnim zyskiem: Podstawą do opodatkowania jest różnica między zyskiem aktualnym a tym uśrednionym z lat poprzednich, uwzględniająca inflację lub typowy wzrost,
  • Metoda porównania marż: Opodatkowuje się tę nadwyżkę marży zysku brutto za rok bieżący (np. 2022 r) ponad marżę uśrednioną z wybranych lat referencyjnych (na przykład 2018, 2019, 2021). W polskim projekcie z 2022 r. opodatkowana miała być tylko ta nadwyżka, często stawką wynoszącą 50 proc.

Zastosowanie takiego mechanizmu ma ograniczyć ryzyko, że podatek trafi w zyski, które firma wypracowała dzięki faktycznej poprawie efektywności.

Specyfika opodatkowania sektora bankowego – zyski z inflacji i stóp procentowych

W finanseach sprawa podatku od nadmiarowych zysków banków wygląda trochę inaczej. Banki widzą gwałtowny wzrost zysków, gdy bank centralny podnosi stopy procentowe w walce z inflacją, co oczywiście radykalnie poprawia ich marże odsetkowe.

Jak zresztą podkreślał m.in. Związek Banków Polskich (ZBP), nie każdy zysk jest od razu „nadzwyczajny”. Właśnie dlatego projektowany podatek od nadzwyczajnych zysków wymaga podejścia selektywnego:

  1. Objęcie dużych instytucji: Ten podatek ma dotknąć głównie największe i najsilniejsze instytucje, pomijając te mniejsze,
  2. Selektywne opodatkowanie przychodów: Rozważa się opodatkować tylko wybrane przychody, te, które rzeczywiście są wywindowane przez kryzys (np. operacje walutowe czy instrumenty pochodne), zwalniając z tego podstawową działalność kredytową i zyski z depozytów. Dzięki temu minimalizuje się negatywny wpływ na finansowanie gospodarki.

Wprowadzenie nowe podatki dla sektor bankowy zawsze wywołuje kontrowersje, bo same instytucje finansowe lubią ostrzegać, że taka danina uderzy w ich stabilność kapitałową i ich możliwość finansowania gospodarki.

Redystrybucja i stabilizacja – Cel podatku od nadmiarowych zysków

Główny powód wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków jest dwojaki: redystrybucja i stabilizacja. Skoro firmy nie wypracowały tych zysków innowacjami, ale dostały je w prezencie od losowych zdarzeń rynkowych, państwo ma gotowy argument, by wziąć je z powrotem i przeznaczyć na dobro publiczne.

Pieniądze zebrane w ten sposób, a mówi się o miliardach złotych (mld), mają pokryć deficyt budżetowy i wspomóc finansowanie kluczowych działań w trakcie kryzysu. Chodzi głównie o:

  • Wsparcie dla uboższych gospodarstw domowych w obliczu wzrostu cen energii,
  • Subwencjonowanie cen surowców dla sektora publicznego i małych firm,
  • Łagodzenie ogólnych skutków wysokiej inflacji w skali makroekonomicznej.

Chociaż ten podatek regularnie krytykuje się za to, że potencjalnie zniechęca do inwestowania, niektóre projekty ustaw uwzględniały ten problem. Na przykład, można było obniżyć należność podatkową dla tych firm, które zamiast pieniędzmi zapłaciły podatek aktywówami przeznaczonymi na duże inwestycje, zwłaszcza te związane z transformacją energetycznyej i OZE.

Podatek od Losowego Szczęścia: Wnioski i konsekwencje

Podatek od nadmiarowych zysków to globalna odpowiedź na niestabilne czasy w gospodarce. Chodzi w nim o to, by opodatkować nie ciężką pracę, ale przypadkowe „szczęście”, które wzięło się z zewnętrznych szoków. To, czy ta danina zadziała, zależy od perfekcyjnego zdefiniowania nadzwyczajnych zysków – musi trafiać dokładnie w historyczną nadwyżkę, jednocześnie nie torpedując normalnej działalności ani planów inwestycyjnych dużego przedsiębiorstwo w kluczowych sektorach gospodarki. Na szczęście, w miarę jak rynki energetycznye i stopy procentowe będą się stabilizować, potrzeba wprowadzania takich nowe podatki powinna naturalnie wygasać, co jest przecież zgodne z ich tymczasowym charakterem.

Redakcja BiznesPOL
Najnowsze artykuły